Kraków – najpiękniejsze miasto w Polsce

Byłem już w wielu polskich miastach, lecz żadne z nich nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak Kraków. Miasto to wyróżnia się pod każdym względem, dzięki czemu jest ono niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju. To jeżeli tak podoba mi się to miasto, to czemu w nim nie zamieszkam? Już odpowiadam. Ponad moje osobiste zafascynowanie się nim stawiam swoje zdrowie. A ja jako astmatyk mam duże przeciwwskazania do życia wmieście z tak dużym stężeniem smogu w powietrzu. Dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany, będę musiał zadowolić się jedynie kilkoma wizytami rocznie i to tylko w okresie letnim.

Wróćmy jednak do głównego wątku, a mianowicie walorów tego miasta. Bo jak dla mnie to smog jest jedynym minusem, a całą reszta jest tam idealna. Może przydałby się jeszcze dostęp do morza. Ale w życiu nie można mieć wszystkiego. A tereny nad Wisłą są naprawdę bardzo dobrze wykorzystane. Siedząc na trawie, wpatrując się w rzekę i zamkiem w tle czuję się o wiele lepiej, aniżeli nad polskim wybrzeżem.

Nieraz słyszałem opinie o danym mieście, że  można je kochać lub nienawidzić. Niegdyś myślałem, że tyczy się ono każdego miejsca, ze względu na różne gusta. Jak to się mówi: ,,O gustach się nie rozmawia.” Tak myślałem, lecz dziś nie potrafię sobie wyobrazić jak można by nienawidzić Krakowa.



A za co ja kocham to miasto?

Kocham je za…

…to, że żyje nocą. Nie ma w Polsce drugiego takiego miasta, które ma tak cudowną atmosferę po zachodzie Słońca. Szczerze mówiąc to w większości polskich miast boję się wychodzić po zmroku na ulicę. A tu wprost przeciwnie. Za każdym razem, gdy decyduję się jednak zostać w domu, potem niezmiernie tego żałuję. Sam nie wiem, co daje temu miastu taki niespotykany nigdzie indziej klimat. Może są to liczne zabytki, wśród których człowiek może poczuć atmosferę lat, które dawno już przeminęły. A może cała architektura miasta, liczne stare, zdobione na wszelaki sposób kamieniczki, pamiętające czasy II wojny światowej. A może ułożenie poszczególnych miejsc. Spacerując ulicami miasta miałem wrażenie, że tutaj naprzemiennie występują parki oraz zabytkowe budowle. A jak dla mnie, lubiącego łączyć możliwość odpoczynku np. w parku z intensywnością doznań podczas zwiedzania wartych zobaczenia miejsc  taka opcja jest wprost idealna.

 

…liczne przepiękne kamienice. Jakie to ja mam szczęście, że w jednej z takich kamienic mieszka moja bliska rodzina. Co ciekawe jest ona nadal własnością pewnego pana żydowskiego pochodzenia. Leży ona na jednej z najpiękniejszych dzielnic, a mianowicie na Kazimierzu. Za każdym razem, gdy odwiedzam to miasto zachodzę do nich. Spoglądając z balkonu widać całą ulicę Paulińską obok której znajdują się stary żydowski kościół oraz mury obronne , pamiętające jeszcze czasy Kazimierza Wielkiego. Widok z balkonu mają tam po prostu wymarzony. Zachodzę do nich również, by wysłuchać opowiadań cioci  dawnych czasach. Te chwile spędzone u rodziny upodobałem sobie najbardziej.

Wiele tego typu kamienic po dziś dzień są własnościami ludzi żydowskiego pochodzenia. Spostrzegawczy mogą dojrzeć Gwiazdy Dawida na kamienicach, czy murach obronnych. Z jasnego powodu dzielnice te przyciągają dziś ludzi z innych krajów tylko ze względów turystycznych. Przybywa tu również duża ilość Żydów chcących zobaczyć miejsca, w których niegdyś żyli ich przodkowie.

 

…liczne ciekawe inicjatywy. Bardzo spodobała mi się inicjatywa władz miasta, które wstrzymały całkowicie ruch samochodów w obrębie Rynku Głównego, gdzie znajduję się liczne zabytki. Ułatwia to bezpieczne poruszanie się turystów i mieszkańców miasta.

 

…szanowanie historii. W czasach, gdy wiele miast idzie w kierunku nowoczesności, Kraków pozostaje najjaśniejszym punktem Polski, w którym możemy doświadczyć klimat dawnych latach. Odremontowane stare kamienice w taki sposób, aby pozostawić w nich blask poprzedniego wieku. Liczne muzea, w których możemy zobaczyć wiele przedmiotów z lat panowania polskich królów. Mnie w szczególności przypadły do gustu podziemi Runku Głównego. Klimat jaki tam utworzono jest nie do opisania.  W 2005 roku za sprawą odkrycia elementów przedstawiających nam 1000 lat historii tego miejsca.  Za symboliczne kilkanaście złotych możemy doświadczyć klimatu panującego w średniowieczu. Znajdują się tam liczne rekonstrukcje np. chat, wozów konnych, czy miejsca pracy kowala. Możemy zmierzyć swój wzrost i porównać go do przeciętnego wzrostu mieszkańca Krakowa, żyjącego w tym mieście w średniowieczu. A to co najbardziej mi się spodobał wykopany fragment pradawnego rynku. Możemy dotknąć bruku, po którym przechadzał się Władysław Jagiełło. Ja niegdyś nie myślałem ,że takie rzeczy mogą przetrwać do naszych czasów, a jednak. 5 lat pracy naszych archeologów poskutkowało tym że dziś możemy podziwiać tak cudowne miejsca..

Umożliwienie wstępu do licznych miejsc, takich jak np. Zamek Królewski, Sukiennice, Kościół Mariacki, czy Katedra Wawelska pozwala turystom namacalnie doświadczyć historii Polski, poprzez obcowanie wśród miejsc ją reprezentujących, a nie jak dotychczas jedynie z książek, czy z Internetu.



Czemu cieszę się, że Kraków nie jest stolicą Polski?

Bycie stolicą kraju wiąże się z przekształceniem miasta w najważniejszy punkt kraju. A to za sprawą powstawania licznych instytucji, konsulatów, urzędów, sejmu, senatu. Rola miasta staje w gruncie rzeczy polityczna. Miasto jest modernizowane i uzyskuje największy zastrzyk gotówki ze wszystkich. Tak wygląda dziś Warszawa. Wszystko tam kręci się wokół polityki i biznesu. A Kraków, nasza dawna stolica pozostaje wolny od tych spraw. A my możemy się tylko z tego powodu cieszyć.

Kraków zamiast inwestując pieniądze w te rzeczy, co Warszawa rozwija coraz bardziej stając się jednym z najatrakcyjniejszych kierunków podróży turystów z całej Europy. Turystyka rozwija się tu na masową skalę. W samym 2017 roku Kraków odwiedziło 13 milionów turystów, prawie milion więcej niż w 2016. Byli to głównie Niemcy, Anglicy, Szwajcarzy, Norwegowie i Włosi. Wydali oni aż 5,5 miliarda polskich złotych. Są to ogromne liczby. A w tym roku będą one pewnie jeszcze większe.

Myślę, że na dziś wystarczy. O Krakowie mógłbym pisać i pisać. W niedalekiej przyszłości pojawi się jeszcze kilka wpisów o tym mieście, gdyż nie wyczerpałem dziś wszystkich wątków. Zresztą byłoby to niemożliwe do napisania w jednym poście. Tak więc do usłyszenia następnym razem.

About the author

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
DawidEmilia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Emilia
Gość

Mój Kraków kochany. Też mogłabym pisać o nim cały czas. To miejsce, do którego wciąż z mężem wracamy. Jedyne w swoim rodzaju, takie nasze miejsce…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial