Fakty o Chorwacji

Do niedawna Chorwacja była krajem, który bardzo, ale to bardzo chciałem odwiedzić. Wielu moich znajomych tam jeździło. Słyszałem tylko same dobre rzeczy o tym kraju. Na szczęście również i mi udało się tam pojechać. Na dzień dzisiejszy jestem pewien, że na pewno tam wrócę. Bez dwóch zdań zakochałem się w tej krainie. A dzisiaj chciałbym opisać Wam ten kraj w postaci kilku faktów.

Słabo rozwinięty kraj

Jest to aspekt, który mnie dość zaskoczył. Po dojechaniu do stolicy Chorwacji, Zagrzebia spodziewałem się nowoczesnej stolicy europejskiej. A co zastałem? Stary, obskurny dworzec, ledwo działające tramwaje, które pamiętam z czasów dzieciństwa w Polsce, czy nieodremontowane kamienice. Być może ku waszemu zdziwieniu, ale mi takie otoczenie bardzo pasowało. Poczułem się jak w podróży w przeszłość. Wszystko przypominało mi dawną Polskę. A tutaj to mamy połączenie dawnej Polski z przepięknym wybrzeżem. Bo nasze w Polsce to nic specjalnego.

Bieda

Gdy jechałem ze Słowenii do Niemiec na kolejny etap podróży siedziałem z przemiłą Panią z Chorwacji. Dowiedziałem się od niej, że w Chorwacji wcale nie jest tak kolorowo, jak się wszystkim wydaje. Dobrze to jest tylko turystom, a zwykli ludzie mają problem, aby godnie żyć. Większość młodych ucieka za granicę, by polepszyć swoją sytuację materialną. Córka tej Pani również wybrała możliwość studiowania w Niemczech, niż życie w swym rodzinnym kraju.




Głównie turystyka

Nie jest to nic dziwnego, że głównym sektorem Chorwacji są usługi, a ściślej rzecz ujmując turystyka. Kraj ten zawdzięcza to swojemu dobremu położeniu i wielu walorom przyrodniczym. Na przykład takie Jeziora Plitwickie, czy przepiękne wybrzeże same kuszą turystów, by odwiedzili Chorwację. Ja niestety Jezior Plitwickich z braku czasu nie zobaczyłem, ale na pewno za rok lub dwa to zrobię. Za to wybrzeże mnie oczarowało. Najlepszy moment był wtedy, gdy dryfowałem na wodzie patrząc na zielone klify, pełne drzew i cudną plażę, z drugiej strony mając widok na półwysep Istria.

Język chorwacki podobny do polskiego

Jest to coś co pewnie niejednego z Was mogło zaskoczyć. Ale tak, język chorwacki jest bardzo podobny do naszego rodzimego języka. Wyobraźcie sobie, że z kolegą rozmawialiśmy ze starszą Panią, świetnie się rozumiejąc. Ona mówiła w swoim języku, a my w swoim. Jednak nie jest to aż tak zaskakujące, bo podobno rdzenni Chorwaci pochodzili z rejonów późniejszego Krakowa. I stamtąd wyemigrowali nad wybrzeże Morza Adriatyckiego.



Chorwaci są tak dumni ze swego pochodzenia, że bardzo starają się sławić dobre imię swego narodu na świecie. Dlatego chętnie wchodzą w interakcję z turystami, aby ci potem opowiadali w swych krajach jak to ludzie na Chorwacji są mili. Do tego większość z nich płynnie mówi w języku angielskim, więc nie ma problemu z porozumieniem się. Ja Chorwatów wprost pokochałem za ich otwartość i radosne podejście do życia. Każdy z nich jest non stop uśmiechnięty. A nie jak u nas. Każdy chodzi nadęty, a teraz, gdy nadejdzie jeszcze zła pogoda to zjawisko to się jeszcze bardziej pogłębia. Gdy się zobaczy takie smętne miny na mieście to się wszystkiego odechciewa.

Przepiękne tereny

Trudno mi opisać jak cudne tereny znajdują się w tym kraju. Tak jak wcześniej wspomniałem, wybrzeże mnie oczarowało. Ale nie sposób nie wspomnieć również o wyglądzie miast. Na pierwszy rzut oka przypominały mi one Włochy, w których byłem w 2014 roku. Te czerwony/pomarańczowe dachy budynków widoczne z punktów widokowych to coś co bardzo mi się kojarzy z włoskimi miastami. Jednak wielu mówi, że to Jeziora Plitwickie są główną esencją Chorwacji i to je najbardziej warto zwiedzić. Mi niestety się nie udało. Obiecuje, że nadrobię to jak najszybciej.

 



Booking.com

About the author

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial