Czemu Bośnia i Hercegowina prawie w ogóle nie ma dostępu do morza?

Kilka miesięcy temu udałem się na wakacje do Chorwacji. Wiele razy słyszałem dużo dobrego o tym kraju od moich znajomych i rodzinie. Tak więc zapragnąłem samemu zobaczyć jak tam jest. Jednak w momencie, gdy przeglądałem mapę zacząłem się zastanawiać nad pewną kwestią. Kształt tego kraju widziałem już niejednokrotnie w życiu i był on dla mnie czymś oczywistym. Jednak w tym momencie zaciekawiło mnie jak to się stało, że Chorwacja ma w posiadaniu prawie całe wybrzeże, które ma obok siebie Bośnia i Hercegowina. Postanowiłem zgłębić ten temat i tak oto przygotowałem dla Was ten artykuł. Życzę miłego czytania.

 



Historia sporów

Historia sporów między Chorwatami, a mieszkańcami ówczesnej Bośni i Hercegowiny sięga dawnych lat. Dzisiejszą opowieść zaczniemy od XVII wieku, a dokładniej od lat 1683-1699. W tym roku kończy się wielka V wojna  austriacko – turecka.  Wojna toczona była między  Święta Ligą (od 1684), złożoną z Rzeczypospolitej, Rosji, Austrii, Republiki Weneckiej a Imperium Osmański. Ciekawostką jest, że głównym bohaterem całej tej wojny był znany nam wszystkim Jan III Sobieski, który rozgromił swą niezwyciężoną husarią Turków pod Wiedniem. Nazywamy to wydarzenie Odsieczą Wiedeńską. Miała ona miejsce w 1683. Po tym wydarzeniu kraje wyżej wymienione utworzyły koalicję w postaci Świętej Ligi.  Rok 1699 był końcem ponad 250 lat wojen między krajami europejskimi, a budzącym strach i grozę Imperium Osmańskim. Wtedy to podpisano Traktat w Karłowicach.  Na mocy traktatu Turcy zrzekli się między innymi:

  • Węgier z Siedmiogrodem na rzecz Habsburgów
  • Ukrainy Prawobrzeżnej i Podola na rzecz Polski
  • Dalmacji i półwyspu Peloponez na rzecz Republiki Weneckiej
  • Twierdzy Azow na rzecz Rosji

Miasto- państwo Dubrownik po wojnie sprzymierzyło się z Imperium Osmańskim , ale to nie gwarantowało im bezpieczeństwa ze strony Wenecji. Obawiali się  ataku z ich strony do tego stopnia, że postanowili oddać Turkom pod władanie tereny dzisiejszego Neum. Z racji, że Dubrownik od królestwa Weneckiego dzieliły wody Adriatyku, Neum było jedyną droga lądową łączącą oba te tereny. Dzięki temu mieszkańcy Dubrownika mogli czuć się bezpieczniej. Ta decyzja spowodowała, że Neum stał się pod władaniem Turków, którzy mocno wywarli wpływ na to miasto, jak i całą Bośnię i Hercegowinę.

Dzięki niej dzisiejsza Bośnia i Hercegowina posiada dostęp do morza. Jest to zaledwie 12 mil. Ale zawsze lepiej to niż nic. A tak dla porównania to Słowenia ma nieco dłuższa linię brzegową wynoszącą 29 mil. A za to Chorwacja posiada aż 3600 mil wybrzeża. Kolosalna różnica wynikającą z dziejów historycznych i decyzji podejmowanych przez władców rządzących tymi rejonami.

 

 

 

Jest źle, a może być jeszcze gorzej

Tak więc mimo, że Bośnia wydawać by się mogła na kraj bez dostępu do morza, ma swoje małe nadmorskie miasteczko Neum. Jednak za kilka lat wszystko może się zmienić. Przypominam, że wody znad bośniackiego miasta dzielą Dalmację na dwie części, odcinając przy tym Dubrownik. Miasto, które jest jednym z najchętniej odwiedzanym przez turystów w całym kraju. Władze chorwackie wyszły więc z założenia, że nie chcą by wczasowicze jadący do tego miasta musieli przejeżdżać przez Bośnię i Hercegowinę. I w 2007 roku wymyślili sobie, aby zbudować 2400 metrowy most łączący resztę kraju z Dubrownikiem.

Pomysł ten spotkał się z ogromnym protestem bośniackich władz. A to dlatego, że mają oni plany, by przekształcić Neum w liczące się miasto portowe. A budowa mostu znacząca ograniczyłaby ruch statków.  Chorwaci nie przestraszyli się i rozpoczęli budowę mostu. Niestety dla nich, a na szczęście dla Bośniaków zaraz po rozpoczęciu budowy pojawił się dobrze wszystkim znany globalny kryzys finansowy.

Cały projekt utknął w martwym punkcie, pozostawiając po sobie jedynie kilka betonowych fundamentów. Władze chorwackie jednak nie zrezygnowały ze swojego pomysłu. Niedawno nawet ogłosiły, że zabezpieczono 370 milionów euro z UE na wznowienie projektu. Według planu budowa ma się zakończyć w 2022 roku. A most będzie drugim najdłuższym w Europie. A Bośnia i Hercegowina dużo na tym projekcie straci.




 

 

About the author

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial